wtorek, 18 marca 2014

Twenty One †

I left her..

Emily's POV
To jeszcze nie koniec, stałam tam i patrzyłam na nich, ci wszyscy fałszywi ludzie, nienawidzę ich.
Myślą, że to koniec ale nie, ja wszystko widzę, nawet lepiej niż kiedy żyłam.
Śmieszne jest kiedy się stoi nad własnym ciałem, wiecie? No tak, nie wiecie bo tego nie doświadczyliście.
Jego nie było, ale nie zależy mi. To wszystko boli, pomimo że umarłam ból nie ustał.
Utknęłam tak jakby w jednym miejscu, nie mogę ruszyć dalej, tkwię tu z tym bólem nie móc nic zrobić.
Zobaczyłam jak niektórzy płaczą, dopiero teraz.
Krążyłam przez cały czas nie wiedząc co ze sobą zrobić, chciałam się czegoś napić, ale nie mogłam dotknąć żadnej rzeczy, to przykre.
Przypomniało mi się lato

*Memories*

-Em, wymiękasz już? - zaśmiała się Lis 
-Chyba żartujesz. - Zadrwiłam z niej i wzięłam kolejnego kieliszka do ust, od razu poczułam to ciepło w gardle, było to dziwne, ale lubiłam to. Moi przyjaciele gwizdali, zawsze miałam mocną głowę.
Wyciągnęłam paczkę papierosów L&M po czym włożyłam jednego do ust, schowałam paczkę do kieszeni i odpaliłam papierosa, czując to przyjemne uczucie, powoli wypuszczałam dym z ust.
-Pijemy dalej? -spytał Marco
-Pijemy - uśmiechnęłam się chytrze

*End*

Miałam wtedy 15 lat, dość szybko zaczęłam, ale przyznam to były najlepsze chwile mojego życia, mieszkałam wtedy gdzie idziej, nie chce opowiadać o tym, ale kiedy matka i ojciec postanowili się wyprowadzić wtedy się wszystko zaczęło, wszystkie problemy. Nie mam pojęcia co mam robić, co jeśli przez całą wieczność tak będzie?

Jason's POV

Nie mogłem tam iść. Nie mogłem patrzeć na jej ciało, które leżało w trumnie, a ona już nie oddychała.
A zwłaszcza na jej napis na ręce, który nadal się nie zagoił.
Tak strasznie ją kochałem, pewnie myślicie "Skoro ją tak kochasz czemu nie chcesz się z nią pożegnać?"
To proste, nie było mnie przy niej kiedy chciała to zrobić, zostawiłem ją.
Wyszedłem z domu, szedłem chodnikiem, gdy nagle poczułem coś, coś jakby mnie dotknęło, odwróciłem się ale niczego nie było, zaczynam przez to wszystko świrować.
Wyciągnąłem z kieszeni paczkę papierosów, włożyłem jednego do moich suchych ust i odpaliłem, po czym schowałem paczkę z powrotem do kieszeni.
Pewnie myślicie od kiedy pale? Oh, od dawna, jakieś 2 lata, po prostu paliłem mniej niż teraz.
Nie wiem jak, ale kiedy szedłem tak zamyślony trafiłem na cmentarz, pierdolone szczęście.
Nadal był pogrzeb Em, ludzie patrzeli się na mnie, znali mnie.
Nie byłem tym samym człowiekiem co kiedyś, byłem inny..

Emily's POV

-Na pewno chcesz tego? -spytał. Kiwnęłam twierdząco głową, skoro i tak nic się nie zmieni wolę cierpieć tam.

~*~
Widziałam ciemność, powoli zaczęłam otwierać oczy, było ciężko,ale się udało. Wstałam patrząc na tych ludzi, byli w szoku, zaśmiałam się i wyskoczyłam z trumny.
Poprawiłam sukienkę i wzięłam szampana od jakiegoś faceta, wypiłam do dna i mu oddałam.
Zobaczyłam Jason'a za tymi wszystkimi ludźmi, spojrzałam na swoją rękę, ale nie było tam już tego wyrytego imienia, co było dziwne, nie czułam nic gdy go zobaczyłam, żadnego smutku, miłości, niczego.
Jason do mnie podbiegł mocno mnie tuląc, spojrzał mi w oczy pewnie czekając że coś powiem
-Um, masz papierosa? -spytałam zdezorientowana. Ten z dziwnym wyrazem twarzy sięgnął do kieszeni, wyciągając paczkę, dał mi jednego papierosa po czym mi go odpalił.
Poczułam to miłe uczucie i poszłam dalej, cholera zapomniałam że Jason ma moje kluczę. Odwróciłam się przez przypadek na niego wpadając, lekko się zderzyliśmy.
Sięgnęłam do jego kieszeni w spodniach, znalazłam.
Wzięła klucze do ręki o czym ruszyłam dalej.

~*~
Otworzyłam drzwi, Jason już nie szedł za mną, pewnie był zmęczony.
Zamknęłam za sobą drzwi, ściągnęłam buty i prawie dostałam zawału..
-Ile to już minęło, Emily?
To koniec.

---------------

Mówiłam że będzie kolejny rozdział :)
Szkoda, że po 3 miesiącach... trudno.
Nie komentujecie, spamujecie licząc na nowy rozdział, cóż szybko kolejnego nie dostaniecie.
Jeśli nie będziecie komentować rozdziały będę dodawać co jakieś 4 miesiące :)

29 komentarzy:

  1. Komentuje huhu tylko nie wiem co soo... myslalam ze to Konic a tu... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku myślałam, że to koniec... @ilysm_jb_smg

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie rozumiem. Emily zmartwychwstała? Bo się trochę pogubiłam, kocham to opowiadanie ale czasem piszesz nie zrozumiale. Możesz wytłumaczyć? + jak zawsze świetny rozdział! Coraz bardziej się przywiązuję do Em, bo myslę, że wiem co czuła bo mamy bardzo podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. też tego nie rozumiem.. ona nagle się obudziła? ale dalej te opowiadanie jest wspaniałe, jak czytałam poprzedni to tak ryczałam.. mam nadzieję, że za niedługo będzie rozdział, czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne opowiadnie ;) Faktycznie czasem niezrozumiałe , ale jestem pewna , że wszystko wyjaśnisz ;) Czekam na NN <3 i zapraszam ;)
    www.tlumaczenie-bound.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne jest naprawdę tak się ciesze, że kolejny rozdział jest. czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  7. swietny blog. naprawde. mówisz ze bedziesz dodawać rozdziały co 4 miesiące. Co.?! Nie możesz chociaz co 2 dodawac?

    OdpowiedzUsuń
  8. jezu nie wierze, ej ona zmartwychwstała czy co? :( czekam na nast. epny jejku

    OdpowiedzUsuń
  9. to dziwne, ona zmartwychwstała? Świetny rozdział mam nadzieje że dodasz szybciej niż za 4 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  10. http://just-let-me-motherfucking-love-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. zajebiste opowiadanie ogolnie bardzo fajnie sie czyta kochan cie za to ze je piszesz

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju <3 Czuję, że 'nowa' Emily da wszystkim popalić :D Czekam z niecierpliwością na następny <3 Świetnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jejuu płakałam jak się dowiedziałam że nie żyje :CC a tu "zmartwychwstała" ? kocham to opowiadanie i czekam na nn :* :*

    OdpowiedzUsuń
  14. ona żyje ? ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. ona żyje ? powiedzcie że tak ? :* czekam na następny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapraszam :)http://ostatni-beda-pierwszymi.blogspot.com/2014/05/rozdzia-1_8.html

    OdpowiedzUsuń
  17. ona żyje ? aww.. ale jak to nic nie czuje..coś nie gra
    cudowne te opowiadanie :* świetnie piszesz, masz wielki talent :)
    @magda_nivanne

    OdpowiedzUsuń
  18. SUPEROWE!!!

    zapraszam do mnie, niedawno zaczęłam :) http://ilovejutinbieber.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. wspaniałe, czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne *_* czekam na kolejny . Są komentarze więc mam cichą nadzieję że dodasz go szybciej niż po 4 max ale nawet jeśli nie , to warto poczekać . <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Wypromuj na nowo bloga! :)
    Jest cudowny!
    Myślałam że 20 rozdział to koniec.

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem tu nowa i wybacz, że nie komentowałam ale zaczęłam dzisiaj czytać i skończyłąm tu, czekam na następne rozdziały i tak wgl pogubiłam się już hahaha XD

    OdpowiedzUsuń
  23. WTF plakalam ale w momencie w którym przeczytalam ze em wyskakuje z trumny niemoge przestać się smiac

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja chcę nowy rozdział!

    P.S Zapraszam do mnie http://thegame-justinbieber.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bez sensu nagle jest w rrumnie potem wychodzi hahaha czekam na nastepny😐

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawa fabuła! Czekam na następny :) / Zapraszam do siebie http://onemoremistakeff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń